Zdjęcia robione błyskawicznie, bo listonosz nadszedł, kiedy wychodziłam po dziecko do przedszkola. Nie muszę chyba dodawać, że córcia zabawiła dziś w przedszkolu 20 min dłużej

Roznosiciel był nieco zdziwiony, że witam go przy furtce, zamiast czekać w domu.
Ale do rzeczy. Paczka, jak paczka. Wyglądała tak:
Kiedy rozpakowałam wierzchnią warstwę, przez szybkę w pudełku spojrzały na mnie wielkie oczy:
A teraz w całości, okryta jedynie materiałem... Panie i panowie...
Jej Wielkogłowość - Hope! Dal Charlotte
Tylko zobaczcie jakie ma rzęsiska
Myślałam, że jest blondynką, ale jej włosy są różowawe

Fryzura jest oczywiście do zmiany. Głowa przeważa ciało do tego stopnia, że nie ma mowy nawet o posadzeniu.
Na razie Hope została starannie ukryta przed moją córcią. Kiedy moje dziecko zobaczyło ją na zdjęciach z aukcji, powiedziało: "ta lala podoba Pysi", co oznacza, że został wydany na Hope wyrok

Moje dziecko będzie polować dopóki jej nie dopadnie w swoje psujące wszystko łapki.
Dobra, lalka nie lalka, rodzina obiad musi zjeść. Zmykam
-
SYJCIA1998:
-
persephone-xoz:
-
MAKARRENA:
Pokaż wszystkie (6) ›