..., ale nie miałam czasu się nad jego powodami zastanawiać - byłam zajęta produkcją ubranek

Jak to na początku roku, poczyniłam małe postanowienia. Pierwsze - sprzedam Amelkę. Otworzyłam pudełko, wydobyłam oryginalne ciałko, żeby je założyć, wzięłam do ręki Amelkę... i znów doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie się z nią rozstać. Jak tak dalej pójdzie, to ta lalka będzie jedyną rzeczą jaką pozostawię po sobie potomnym

Ja NIE UMIEM się z nią rozstać i koniec kropka.
Jak poprzednim razem poczułam potrzebę, żeby ją za swój pomysł przeprosić. No to fru i puchata tuniczka gotowa
Postanowiłam też powyciągać resztki z resztek włóczek zalegające pudła i worki w moim domu i odpowiednio je wykorzystać.
Powstał sweterek dla Hope...
(widać, że "kryzysowy" po długości

)
... i drugi sweterek dla Hope...
... a patrząc na mojego męża, który leżał całego Sylwestra z kacem (swoją drogą trzeba być nim, żeby upić się dzień przed Sylwestrem

) zrobiłam coś bardzo apropo's czyli...
...białe myszki
Powiem Wam więcej: mój wzrok coraz częściej podąża ku maszynie do szycia, więc kto wie...?
Miłego dnia
-
Reshel ♥:
-
persephone-xoz:
-
Raj Lal:
Pokaż wszystkie (11) ›