Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Hmmm... tak sobie ostatnio myślałam, że chętnie kupiłabym sobie używaną Pullip lub Dal. Gdyby ktoś dysponował jakąś niedrogą na sprzedaż, piszcie na prv.
Zrobiłam Amelce cieniowaną bluzeczkę z muliny pod kolor oczu. Żeby prezentacja była udana do kompletu uszyłam legginsy. Wyszły mi trochę za luźne w pasie, ale w przyszłości się poprawię

Nie szyłam ręcznie chyba od podstawówki
“Mam też nowego misia”
Wczoraj miałam bardzo udany (zakupowo hihi

) dzień. W jednej pasmanterii dopadłam wąziuteńką wstążeczkę (a już myślałam, że takie to tylko na ebay można kupić), a w drugiej kilka białych maleńkich guziczków (kolorowe kupione na ebay coś się do mnie nie spieszą

)
Miłego wieczoru
W piątek piorun upodobał sobie mój dom i spalił dwa telewizory, playstation mojego męża, modem do internetu i odtwarzacz DVD. Strasznie współczuję tym, którzy tracą cały swój dobytek po przejściu burzy lub powodzi

Liveboxa TP łaskawie zamieniła na nowy, ale ... okazało się, że ten też jest uszkodzony. Dzisiaj od rana mordowrałam się z nastepnym, bo nie chciał dziad współpracować. Po dwóch telefonach na "linię wsparcia technicznego" dane mi jest poczuć się jak "bohater we własnym domu", bo internet udało mi się przywrócić. Chociaż tyle, bo nasz 10-cioletni telewizor pożegnał się z nami już na zawsze, a na nowy kasy brak. Jeszcze wczoraj, jakby mi było mało nieszczęść, przyszło piękne zdjęcie z radaru naszego auta - 200zł i 4 pkty karne. Cholera ! Na wakacje pojechaliśmy juz za pożyczone pieniądze, do dziesiątego daleko i już nam brakuje na życie, a tu jeszcze TO !
Jak pech, to pech
A jednak mi się udało

Po tym, jak kupione na ebay buciki okazały się za duże, postanowiłam jakoś zastępczo "obuć" stópki Amelki i zrobiłam jej kapcie. To, co wydawało mi się niemożliwe udało się przy użyciu szydełka 0,7mm i nici do szycia dżinsu
A co, powiem nieskromnie, że jestem z siebie dumna
“Mam nowe kapcie
”
“Zobaczcie jakie są małe
”
“Dostałam też malutką laleczkę”
I jeszcze na koniec zdjęcie Amelki w okolicznościach ogródkowych.
Życzę Wam miłego wieczoru
Aaale się stęskniłam za Waszymi blogami

Rano zrobiłam jedynie rzeczy niezbędne (nakarmiłam i ubrałam dziecko i wrzuciłam ciuchy do pralki

) i zabrałam się za przeglądanie Waszych wpisów, które mnie ominęły. O matko ! Jest ich ponad 50 !
Przyszły bucki dla Amelki, ale okazały się za duże

Są duuużo za duże, zupełnie nie do przyjęcia.
Dobra, tyle tytułem powitania - zagłębiam się w lekturę Waszych wpisów
... od robienia ubranek dla Amelki

Uwielbiam robić na drutach z kordonka

Wczoraj powstał sweterek, który jest miniaturką tego, który robię dla córci. Spodni do zdjęć użyczyła Evi "Simby".
Dzisiaj wyjeżdżam na krótkie wakacje (wymarzona pogoda, nie ma co

), ale Amela zostaje w domu. Umówiłam się z mężem, że on nie zabiera laptopa, a ja drutów, szydełka i lalki i jesteśmy tylko dla naszego dziecka. Żal mi zdjęć plenerowych, ale bałabym się też trochę, że mi ktoś mój Skarb uszkodzi lub ukradnie
Wracam za tydzień stęskniona za moim Maleństwem i Waszymi blogami
Wczoraj wieczorem powstała nowa tunika dla Amelki.
Słuchajcie, mam problem: kupiłam dzisiaj dla Maleństwa buty na ebay. W momencie, kiedy chcę zapłacić (sprzedawca udostępnia PayPal), wyświetla mi się, że muszę do konta PayPal dodać kartę kredytową, a takowej nie posiadam

Napisałam do sprzedawcy, że mam taki problem i żeby anulował tą transakcję, ale mimo wszystko chcę tę buty.
Update: Buty kupione i zapłacone

Brakowało mi kilkudziesięciu groszy na koncie PayPal

Dzięki Daga
Przedstawiam Wam moją Hujoo Suve

Zdjęcia są mało "kreatywne", bo robiłam je "na szybko" ścigana po domu przez moją córcię
"- to Pysi lala !
- nie kochanie, to lala mamusi"
Buty pożyczone od lalki Evi "Simby". Tuniczka, którą Wam już kiedyś pokazywałam pasuje idealnie
W końcu córcia lalkę dopadła
Miłego wieczoru
Dzisiaj dostałam odpowiedź, że nowa właścicielka ubranek dla Joliny Balleriny je zaaprobowała, dlatego mogę pokazać je także Wam
Dzisiaj rano listonosz przyniósł mi przesyłkę z tym "czymś" do mocowania oczu, więc złożyłam Hujoo "do kupy". Uznałam, że jej prezentacja wymaga osobnego wpisu, dlatego pokażę ją jutro
... powoli na prostą jeśli chodzi o zamówione ciuszki dla Joliny Balleriny. Mam gotowe 3 z 6 sztuk. Pokażę je Wam na blogu dopiero jak przyszła właścicielka je zobaczy. Okazało się, że "dłubanie" na zamówienie to całkiem spore wyzwanie przy ruchliwej dwulatce

Zarywam noce, bo jak na złość moje dziecko właśnie teraz zrezygnowało z popołudniowej drzemki, a Małżon na tydzień wyjechał ... zresztą jeśli chodzi o opiekę nad małą i tak nie byłoby z niego pożytku.
Moja Hujoo wciąż leży w pudle bez oczu nietknięta przeze mnie nawet palcem. Dzisiaj przyszedł wig, ale kolor okazał się inny niż wydawał się być na zdjęciu

Trudno, na razie musi być taki.
Wracam do "pracy"

Do napisania ...
-
Bovary:
-
Pullip Dal Maya:
-
drutefka:
Pokaż wszystkie (3) ›