szafalali
 
Dzisiaj jeszcze mogę tak napisać, bo od jutra pewnie zabrali by mi laptopa za łamanie praw autorskich ;)

Ale do rzeczy. Muszę Wam się czymś pochwalić :D Dziś wcześnie rano przeprowadziłam ze sobą poważną rozmowę, kopnęłam się w tyłek i wskazując sobie stanowczym gestem maszynę do szycia powiedziałam: "Szyj leniu! Nawet nie chcę słyszeć wymówek!" No i pokonałam siebie :) Uszyłam Hope tuniczkę na ramiączkach.

Nie, nie, dziś jej nie pokażę :) Muszę dokombinować dół i dodatki, żeby strój był pełny. Wieczorem przeprowadzę z mężem negocjacje co do jego starych spodni z cienkiego dżinsu ;) Mam mocne argumenty :D

Musze przyznać sama przed sobą, że szycie nie boli i stanowczym gestem wskazywać sobie maszynę częściej ;) Fajnie mi się szyło :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego